BAZYLIA
Chcę adoptowaćTrafiła do schroniska mocno zaniedbana i wychudzona. Jest spokojną i zrównoważoną psinką. Spacerki przemierza głównie lekkim truchtem, sporo węszy i nigdy nie pogardzi przystankiem na głaskanie. Potrafi dogadać się z psami, ale nie od razu do każdego czworonoga podchodzi pozytywnie – choć pierwsze miejsce zawsze zajmuje Człowiek. Mijane psiaki czasem obszczeka, gdy podejdą zbyt blisko. W boksie jednak dzieli przestrzeń innymi psami i nie ma między nimi niezgody. Dzielnie znosi czesanie.
Zdrowotnie Bazylia nie jest już w najlepszej kondycji i bardzo nam zależy, aby znalazła dom i miała kogoś, kto otoczy ją miłością i opieką. Psie seniorki potrzebują tego najbardziej! Jeśli chodzi o jej stan zdrowia, więcej informacji można uzyskać w naszym schroniskowym ambulatorium.
Bazylia trafiła do schroniska po śmierci opiekuna.